• Wpisów:79
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 23:24
  • Licznik odwiedzin:19 959 / 2142 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
2014 był dobrym rokiem, choć miał swoje ciężkie momenty. Szkoda, że już się kończy, bo boję się roku 2015.

Ktoś powiedział, że to będzie dla mnie ważny rok - racja. Czeka mnie matura, chcę zdać prawo jazdy, muszę podjąć decyzje na jakie studia iść. To będzie ważny i bardzo ciężki rok.


 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Tego się nie spodziewałam.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Powiem jedno: Captain Hook.
Za bycie tak przystojnym powinno się wsadzać do więzienia, naprawdę.
Finał midsezonu Once upon a time dał mi emocje na miarę finału sezonu. Sceny pożegnań złapały mnie za serce. A przy scenach z Reginą miałam łzy w oczach. Chyba nigdy nie przestanę się zachwycać tą postacią.
Sprawy przybrały teraz ciekawy obrót - Emma i Henry żyją swoim fałszywym życiem niczego nie pamiętając, a tu nagle w drzwiach pojawia się Hook i mówi, że rodzina panny Swan jest w niebezpieczeństwie. Dziewczyna oczywiście nie wierzy i zamyka mu drzwi przed nosem. Ha i znowu pół sezonu zajmie przekonywanie Emmy. Ale może z tego ładne Captain Swan wyniknąć. Czekam na marzec.

Nie mogę znaleźć idealnej ikonki na tumblra, shit.
 

 
Właśnie oglądam świąteczny odcinek Glee i przeżywam szok na widok Wildena z Pretty Little Liars jako Sexy Mikołaja aż chciałam krzyknąć "nie ufajcie mu, pewnie coś kombinuje". Ach, oglądam za dużo seriali.
Ogólnie ten sezon po 3 odcinku stracił formę w moim odczuciu. Jeśli dalej będzie tak bezfabułowo albo wątki będą jak z kosmosu to będę oglądać to tylko dla Kitty. To straszne, że postacie które kiedyś uwielbiałam teraz zaczynają mnie powoli drażnić.
No ale bądźmy dobrej myśli
 

 
Postanowienia noworoczne (co z tego, że dopiero listopad):
1. Nie zobowiązywać się do czegoś czego nie dam rady zrobić
2. Mieć gdzieś co ludzie pomyślą
 

 
This slope is treacherous
This path is reckless
 

 
I wish you were the one that got away.
 

 
The Devil is real and he’s not a little red man with horns and a tail. He can be beautiful.
Because he’s a fallen angel, and he used to be God’s favorite.
 

 
Zakochałam się w Walecie Kier z Ouat in Wonderland. Jego akcent, sarkastyczne uwagi i w ogóle wszystko.
I tak jak ja nie umie pływać, co uważam za słodkie. Jestem ciekawa co takiego narozrabiał w tej Krainie Czarów, skoro nawet wyznaczono za niego nagrodę. I kim jest Anastazja? Mam nadzieję, że pokażą tą historie.
Historia Alicji i Cyrusa na plus.
Red Queen... Nie przekonuje mnie. W drugim odcinku pokazała pazur i to się ceni, ale nadal jest trochę sztywna. No i jej twarz wydaje się taka sztuczna. Nie wiem xD
Jafar, hm, też nie polubiłam. Do Rumpla mu daleko.

Czekam aż serial się rozkręci, a z nim ostatnie dwie wymienione powyżej postaci.
Ale Knave jest idealny (btw nie leży mi polska nazwa tego bohatera).
 

 
Hm, jest spin-off w Krainie Czarów, to fajnie byłoby też zobaczyć spin-off w Nibylandii. Och, więcej cudownego Robbiego Kaya i jego cudownego głosu.
 

 
Let's play.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Ja wysiadam.
Dawno takiej stresującej niedzieli nie miałam.
Nauka(dużo nauki), rodzinne sprzeczki.
I na dodatek pani mi kazała napisać sprawozdanie z wykładów o Fredrze i wraz z zdjęciami jej przez weekend wysłać. Dopiero dzisiaj wieczorem dostałam część tekstu od P. (bo chciała się sprawdzić, bo chce iść na studia reżyserskie, blabla) i wysłałam pani część tekstową, bo zdjęcia miała mi wysłać D. co napisałam przy okazji pani jako usprawiedliwienie. Ale nagle okazało się, że D. nie może wgrać tych zdjęć na kompa. Przeżyłam kolejny mini zawał w ciągu dnia. Na szczęście M. zaoferowała, że zgra zdj., bo mają takie same karty chyba. Niech jej Bóg w dzieciach wynagrodzi. Mam nadzieję, że D. nie zapomni tej karty.
Właściwie nie wiem dlaczego się tak przejmuję, bo pewnie inni z mojej klasy mieli by to gdzieś.
Ale na wszelki wypadek w przyszłości będę sama robić zdjęcia i pisać teksty. Jeśli oczywiście się do tego zgłoszę tudzież zostanę zgłoszona.
 

 
Oglądał ktoś ostatni odcinek?

Kocham Regine. Gra aktorska Lany jest niesamowita i w Quite a Common Fairy nie mogłam oderwać od niej oczu ani przestać się zachwycać. Ogólnie strasznie podoba mi się postać Reginy. Nie jest jednowymiarowa, nie jest zła bez powodu jaka jest Evil Queen w Królewnie Śnieżce. Nienawidzi Śnieżki, bo ta przyczyniła się do śmierci jej ukochanego (już pomijając to, że moim zdaniem Śnieżkę można usprawiedliwić tym, że była nieświadomym dzieckiem i matka Reginy była podstępną suką). No, ale miałam pisać o odcinku. Podobał mi się wątek Reginy i Dzwoneczka. Aktorka grająca wróżkę, moim zdaniem, świetnie się w tej roli sprawdziła. Szkoda, że Regina nie wykorzystała swojej szansy na bycie szczęśliwą i nie weszła do tej tawerny. A potem smutno mi się zrobiło, kiedy rozmawiała z Dzwoneczkiem. Dzwoneczek nie zasłużył na takie traktowanie, bo w końcu ukradła ten wróżkowy pył i źle sie to dla niej skończyło. A mogłaby wyjść taka ładna Reginowo-Dzwoneczkowa przyjaźń. Swoją drogą nie lubię Blue Fairy. Jakoś nie miała oporów by dać druga szansę Pinokiowi (o ile się nie mylę). Ale gdyby Dzwoneczek dostała druga szanse nie dostałaby się do Nibylandii, swoją drogą ciekawi mnie jakim sposobem tam trafiła. I ciekawi mnie historia Haka i Dzwoneczka. Ach i na końcu, kiedy Dzwoneczek mówi, że Regina zniszczyła nie tylko swoje życie, ale także życie tego gościa z tatuażem, od razu pomyślałam o Robin Hoodzie. I co? Miałam rację. Regina i Robin Hood. Jeszcze nie wiem co o tym myśleć, ale zapowiada się ciekawie.

Mulan. I'm confused czy Mulan kocha Filipa czy Aurore? Bo po scenie Mulan-Aurora mam wrażenie, że jednak księżniczkę. Jeśli tak to jestem wściekła, że Aurora nie dała dojść do słowa Mulan. Nie wiem czy twórcy bali się wprowadzić wątek lesbijek do serialu (moja pierwsza myśl), bo w sumie nie zostało nawet powiedziane wprost, że Mulan kocha Aurore, można się tylko domyślać (choć właściwie niektórzy fani to podejrzewali juz w drugim sezonie). Z drugiej strony ciekawe może być dołączenie Mulan do Wesołej Kompani. Może zmierza to do spotkania Reginy i Robina (jeśli Cień przyjdzie ponownie po jego syna - teoria z tumblr). I może Regina w końcu będzie miała swój happy ending i rodzinę.
I na koniec muszę wspomnieć o Peter Panie i jego gromadce. Kocham go (i Felixa). Jego mimika twarzy i głos, ach. I podoba mi się, że jest zły i w ogóle. To całkowite przeciwieństwo znanej nam bajki o Piotrusiu Panie. I fajnie przedstawili Nibylandie, tylko bawi mnie to, że ciągle siedzą w tej zieleninie

Sezon 3 zapowiada się ciekawie.

A jeśli ktoś przeczytał moje wypociny to dziękuję i mam parę pytań. Co sądzisz o Reginie i Robin Hoodzie oraz o Mulan i Aurorze? Jakie są twoje przemyślenia dotyczące odcinka i sezonu? Jak myślisz jak rozwiną się wątki?

No to by było na tyle. Przepraszam jeśli wystapiły jakieś błędy.
 

 
Just a lost little girl who didn't matter and didn't think she ever would.
 

 
Nie uratowała mnie powódź mimo,że leżałam już na dnie.
Nie uratował mnie pożar mimo, że paliłam się przez wiele lat.
Nie uratowały mnie katastrofy mimo, że przejeżdżały mnie pociągi i samochody.
Nie uratowały mnie samoloty, które eksplodowały ze mną w powietrzu.
Waliły się na mnie mury wielkich miast.
Nie uratował mnie koniec świata, ponieważ nie miał na to czasu .
Nic mnie nie uratowało.
ŻYJĘ
 

 
Being a part of something special makes you special.
 

 
Szary to nie kolor. Ani uczucie. Szary to ty i ja.
 

 
Jak bardzo można tęsknić za jedną osobą?
 

 
The world is ours.
 

 
Chciałabym mieć inne życie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chce wyjechać. Gdziekolwiek.
Mam dosyć tego zasranego miasta.
 

 
Z perspektywy czasu niektóre rzeczy wydają mi się po prostu głupie.
Myślę, że się zmieniłam. Na lepsze.
Gdybym mogla cofnąć czas nie popełniłabym tylu błędów, z niektórymi osobami w ogóle bym się nie zadawała, a z innymi chciałabym zacząć od nowa.
Ale te wszystkie błędy, ci wszyscy ludzie sprawili, że jestem taką osobą jaką jestem dzisiaj.

Staram się patrzeć z dystansem na niektóre rzeczy, choć nie zawsze się udaje. Muszę się nauczyć żeby nie przejmować się błahymi sprawami.

Zaaklimatyzowałam się w liceum i jest dobrze. Jak nigdy.
 

 
It's time to begin, isn't it?
 

 
To niesamowite, że tak łatwo można odnaleźć bratnią dusze w innej osobie
 

 
2013 jest na razie dla mnie dobrym rokiem. Choć męczy mnie nauka. Za dużo obowiązków. I tak się z nich porządnie nie wywiązuję.

Pewna osoba mnie strasznie irytuje. Już nie jest tą samą osoba za która jeszcze rok temu ją uważałam. Już teraz nie staram się naprawić naszej znajomości.

Oceny mogły by być lepsze. Nie narzekam na nowa szkołę, wręcz przeciwnie bardzo mi się tam podoba.

Coś ostatnio wszystko mnie denerwuje.